środa, 29 kwiecień 2009

Kartka z kalendarza - kwiecień 2009

Czas na kolejną kartkę z kalendarza - tym razem możecie zobaczyć kartkę na kwiecień (jak zawsze amatorskie zdjęcie niezbyt dobrej jakości):
Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Zdjęcie dostępne również w katalogu Picassa:

Etykiety: , ,

czwartek, 2 kwiecień 2009

Kartka z kalendarza - marzec 2009

Gdyby ktoś zapomniał, to przypominam, że w tym roku prezentuję kartki z kalendarza - tym razem możecie zobaczyć kartkę na marzec (jak zawsze amatorskie zdjęcie niezbyt dobrej jakości):

Zdjęcie dostępne również w katalogu Picassa:

Etykiety: , ,

poniedziałek, 2 marzec 2009

Kartka z kalendarza - luty 2009

Zgodnie z obietnicą kontynuuję kartki z kalendarza - dzisiaj właśnie zmieniłem kartkę na marzec, a poniżej publikuję kiepską fotkę lutego:

Zdjęcie dostępne również w katalogu Picassa:

Etykiety: , ,

niedziela, 1 luty 2009

Kartka z kalendarza - styczeń 2009

Ponieważ w lutym trochę przespałem wpisy (czyli jakoś nie miałem czasu na pisanie) to pozwolę sobie nieco uwstecznić datę tego wpisu aby zachować jakąś ciągłość kalendarza ;)
Kilka wpisów wcześniej wspominałem o pewnej limitowanej edycji kalendarza (zamieściłem wtedy okładkę bez logo firmy).
Dzisiaj zamieszczam pierwszy miesiąc - tak wygląda styczeń:

Zdjęcie dostępne również w katalogu Picassa:

PS: Postaram się zamieszczać w każdym miesiącu odpowiednie zdjęcie :-)

Etykiety: , ,

poniedziałek, 12 styczeń 2009

Kaledarz z limitowanej serii - czyli jaka firma jest tak odważna w Polsce

Wiadomo, że prawie każda firma ma jakieś gadżety, które mają tę firmę promować.
Nagminnie stosowane są różne długopisy, notesy, smycze, kubki, koszulki i oczywiście kalendarze.
Oczywiście jakość różnych upominków jest często zależna od tego komu są one wręczane, niekiedy nawet powstają limitowane serie takich upominków.
Przykładowo o ile długopisów o wartości ok. 1 zł firma zamawia przynajmniej kilkaset (czy kilka tysięcy - kwestia wielkości) o tyle np. markowych piór Parkera zamawia kilka, bo takie gadżety otrzymują tylko wybrani np. dyrektorzy.
Natomiast poza kwestią wartościową opisaną powyżej mamy czasami do czynienia z innym limitowaniem - czyli np. specjalna edycja kalendarza.
Podejrzewam, że pierwowzorem takich zachowań był legendarny już kalendarz Pirelli (jeśli ktoś nie zna i nie słyszał to zapraszam do Wikipedii i na oficjalną stronę).
W przypadku opisywanym przeze mnie pewna firma wydała właśnie tego typu limitowaną edycję kalendarza.
Poniżej zamieszczam zdjęcie okładki:

Zdjęcie dostępne również w katalogu Picassa.
Kto zgadnie dla kogo wykonano ten kalendarz?

Etykiety: , , , ,